FANDOM


Kane: Panie Boczek, Riley, Ferdek! Nasz przyjaciel, Slodki ma urodzinki!

Boczek: Ale fajnie, w mordę jeża! Macie już prezenty?

Ferdek: Panie Boczek, no pewnie!

Kane: Dobra! Słuchajcie, musimy pozawieszać baloniki!

Ferdek: Jasne! Chodź, Riley, pozawieszasz je ze mną, a Pan Boczek i Kane pozawieszają na drugiej ścianie!

Boczek: A w jakim kolorze zrobimy?!

Kane: Hmm, wiem! W czerwonym!

Riley: Hau-hau-hau!

Ferdek: Tak, to świetny pomysł!

Boczek i Kane: *rozwieszają balony* Zrobione!

Ferek i Riley: *Zawieszają balony* Skończono!

Boczek: Dobrze, w dupę węża! To ja jadę do cukierni po torta!

Riley: Hau-Hau-Hau!!!

Boczek: Wezmę Cię ze sobą, w dupę węża! Weźmiemy czekoladowego, co nie?

Riley: Hau!

Ferdek: Dobra! Kane, my zostajemy, musimy przyrządzić stół, co nie?!

Kane: Tak, kurwa mać, to jest ciężki kolos!

Ferdek: To prawda, ale nic nie poradzimy, bierzem! *Bierze stół*

Kane: *Zrzuca bluzę i zostaje w koszulce i bierze stół* O! Jest! Dobra, Ferdek! Weź świeczki i zapalniczkę, ja nakryję!

Ferdek: Dobra, oto świeczki, też czerwone!

Kane: A to ładny obrus!

Boczek: Wróciliśmy, mamy zajebistego, czekoladowego torta!

Kane: No i zajebiście o to chodzi!

Ferdek: No! Chodźcie nad łóżkiem Słodkiego przykleimy transparent z napisem: Sto lat!

Boczek: Tak, to świetny pomysł, w mordę jeża!

Riley: Hau-hau-hau! *wiesza transparent*

Kane: No! Zajebiście! A teraz ustawmy prezenty w salonie! *Ustawia prezenty*

Ferdek: No i zajebiście! To co?! Budzimy go?!

Wszyscy razem: Pobudka kurwa mać, do chuja jebanego!

Slodki: Co się stało!??!?!?!?! Ooohh! Nie musieliście!

Kane: Musieliśmy, musieliśmy, wszystkiego najlepszego, ty stary pierdzielu!

Slodki: Dziękuję Wam za to!

Boczek: Slodki, chodź po prezenty, w mordę jeża!

Slodki: Co, prezenty?!?

Slodki: Jakie piękne baloniki i w dodatku czerwone, mój ulubiony kolor!

Riley: Hau-hau-hau!

Ferdek: To zasługa naszej psiny!

Slodki: Kochany Riley! *głaska psiaka*

Ferdek: A oto prezenty!

Kane: Ten jest ode mnie! To złoty pistolet M1911 z nieskończoną amunicją, też złotą!

Slodki: Kane! Dziękuję Ci za to! *tula*

Boczek: A to ode mnie! Złoty kałach!

Slodki: *tula* ale zajebisty!

Riley: Hau-hau-hau! (tł. Złote noże do rzucania)

Slodki: Riley! Dziękuję Ci piesełku! *tula*

Ferdek: A to ode mnie! Złote RPG-7 ze złotymi rakietami!

Slodki: Dziękuję Ci, Ferdziu *tula* Dziękuję Wam wszystkim!

Kane: A teraz chodź jeść!

Slodki: A co macie?

Boczek: Ciasto czekoladowe, w mordę jeża!

Slodki: CO?! Moje ulubione?! Ale zajebiście!

Riley: Hau! (tł. To moja zasługa!)

Slodki: *głaska Rileya*

Slodki: Wpierdalajmy więc.

Kane: Tak! Dobry pomysł!

Ferdek: *wpierdala*

Slodki: *wpierdala*

Kane: *wpierdala*

Boczek: *wpierdala*

Riley: *wpierdala*

Slodki: Ale niespodzianka! Superaśniowo!

Ferdek: Dobra! A teraz wsiadaj w samolot, lecim do Karpacza!

Slodki: Ale, kurwa, fajnie!

Ferdek: *bierze kiełbasy na drogę*

Kane: O! Kiełbasy!

Boczek: Kupiłem je w masarni, w dupę węża!

Slodki: Ale fajnie, że lecimy do Karpacza! A kiedy będziemy?

Kane: Za jakieś 20 minut!

Slodki: Ale fajnie, że lecimy, nie?

Boczek: Zajebiście, w dupę węża!

Slodki: Ferdziu, daj mi śląską!

Ferdek: *daje kiełbachę* Proszę bardzo!

Boczek: Slodki! Masz trochę musztardki! *daje musztardę rosyjską*

Slodki: Dziękuję Wam!

Kane: Ej, Slodki! Fajnie było ostatnio u Bacy, co nie?

Slodki: Nooo, wykurwiście! Ciekawe co teraz porabia nasz stary góral i jego owiecki, nie?

Kane: Taaa!

Slodki: Fajnie, że Riley zjadł Ernesta!

Riley: Hau-hau-hau!

Slodki: Oczywiście nie zjadł go sam!

Riley: Hau!

Kane: Slodki! A w Karpaczu są górale?

Slodki: No właśnie nie ma.

Kane: Ehh, szkoda! Może byśmy spotkali kolegę Bacy, nie?

Slodki: Fajnie by było!

Ferdek: Ooo! Jesteśmy!

Slodki: O! O! O! Ale superowoooo! *skacze ze spadochronem*

Kane: Chodźcie! *Bierze Rileya i skacze ze spodochronem*

Boczek: To co Panie Ferdek?! Idziemy, w dupę węża! *Skacze ze spadochornem*

Ferdek: No jak nie jak tak?! *skacze*


Już na ziemi...


Slodki: O! Wylądowaliśmy właśnie tu gdzie chciałem!

Kane: O! Jaki zajebisty rollercoaster! Na który idziemy?!

Slodki: Chodźcie na czerwony, jest najlepszy!

Boczek: Ale zajebiście! Panowie! Zjedzmy sobie trochę kiełbaski na wszelki wypadek!

Ferdek: Tak! To wspaniały pomysł!

Wszyscy razem: *jedzą*

Riley: Hau-hau-hau!

Bileter: Przepraszam ale pies zostaje!

Kane: Po moim trupie, kurwa, WYPIERDALAJ, ALBO CIĘ POSZCZUJĘ RILEYEM I NASRAM DO SZYI!

Bileter: Yyy, tak! Jasne, nie ma sprawy, proszę! Wchodźcie!

Kane: No! Dziękuję!

Slodki: Co za pedał, nie?

Kane: No straszny właśnie.

Ferdek: Dobra! Jedziemyyyy!

Boczek: ŁUuuuuu! AaaaAAA!!!!

Kane: Ajajajaja!!! Łoaaaahhh!!! Ale ku-wwwaaaa szyyyyyyyy---bkkkkoooooo!

Slodki: Kuuuuururrrwaaawera!!!

Riley: Haaauauuauahahauauuauaua!!!


5 minut później


Slodki: Chodźcie dalej! Kupimy oscypki!

Kane: Ja stawiam! *kupuje dla każdego oscypki* Jedzmy!

Wszyscy koledzy: *jedzą*

Slodki: Już zbliża się wieczór...Chodźmy do takiej cukierni!

Kane: Świetny pomysł!

Riley: Hau!


10 minut później


Slodki: Witam! Chcielibyśmy wynająć pokój nr. 1!

Gospodarz: Jasne! A co do jedzenia?

Slodki: Chłopaki, co chcecie?

Kane: Dla mnie będzie Irish Cappucino!

Slodki: Dla mnie to samo!

Ferdek: Dla mnie też!

Boczek: I dla mnie, w dupę węża!

Riley: Hau-hau-hau!

Slodki: Riley mówi, żebyś do miseczki wlał piwa i dolał trochę wódki!

Gospodarz: Jasne! Jakieś ciasta?

Kane: Dla mnie będzie sernik tradycyjny i wuzetka!

Slodki: Dla mnie ciasto czekoladowe!

Boczek: Dla mnie karpatka, w mordę jeża!

Ferdek: A dla mnie napoleonka!

Gospodarz: Jasne! Proszę bardzo, chłopaki! Miłej nocy!

Kane: Chodźcie, usiądziemy se tutaj, przy tym stoliku!

Riley: Hau!

Ferdek: Ale tu fajnie!

Slodki: No zajebiście!

Boczek: Bardzo klimatycznie, w mordę jeża.

Wszyscy koledzy: *Jedzą ciasta i piją Irish Capuccino*


Dwie godziny później


Slodki: Chłopaki, dziękuję Wam za wszystko, ale teraz chodźcie już spać!

Kane: Taaak, już jestem śpiący!

Riley: Hau-hau-hau!

Boczek: To chodźcie, w dupę węża!

Ferdek: Ale dzisiaj było super, no nie?

Kane: Świetnie! Chodźcie, to tutaj!

Ferdek: Ło kurwa! Ale zajebiste łóżka, jakie wygodne!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki