FANDOM


Ferdek: Dobra...Panie Boczek! Wojna na rymy!

Boczek: Dobra, w mordę jeża! No to bum cyk, cyk!

Ferdek: Rym-cym-cym z dupy dym!

Boczek: Rach-ciach-ciach babkę w piach!

Ferdek: Hulaj dusza piekła nie ma!

Boczek: Yy...Ita-rara usia-siusia!

Ferdek: Umcia-umcia, pękła gumcia!

Boczek: Rym cim cim...Rym cim cim, dałabym cim!

Ferdek: Dobra, wygrałeś Boczek!

Boczek: A bo to tak zawsze jest, w dupę węża!

Kane i Slodki: Ferdek, Kane, Slodki, Boczek!

Boczek: Co się stało?!

Kane: Musimy zabić tych dwóch pedałów!

Boczek: W mordę jeża! Których?!

Slodki: Okrasę i Pascala!

Boczek: Tak! Ja ich znam! To są Ci co mnie chcieli otruć mendy jedne!

Ferdek: Ale, panie Boczek, nie zapominajmy o półlitrówce!

Kane: Dawaj nam to!

Slodki: Robimy imprezę!

Boczek: Ale zaczekajcie, w dupę węża! Te wypierdki mamuta tak łatwo nie odpuszczają, musimy najpierw ich załatwić!!

Slodki: Panie Boczek, masz pan rację!

Kane: Wsiadajcie do samolota! Ja i Slodki pilotujemy!

Boczek: Idziem!

Ferdek: Panie Boczek, a masz pan kiełbaski może?

Boczek: No maaaam, panie Ferdek, no jak nie jak ta?

Ferdek: *wpierdalając kiełbachę* a ma pan może jeszcze kiszeniaka takiego dobrego?

Boczek: No pewnie, że mam panie Ferdek! Trzymaj pan!

Wesoły Wesołek: *kradnie ogóra* Czeeeeeść! Ale mnie tu nie miało być, idę, pa!

Ferdek: Wesołek!!! We wojnie to by Ciebie za takie coś rozstrzelali!

Boczek: Czekaj, ty dziadu jeden! Wszystkie ogórachyś zabrał!

Ferdek: Czekaj! Nie masz spado... Ahh, i tak nie potrzebuje.

Boczek: Panie Ferdek, a co to był za jeden?

Ferdek: To był Wesoły Wesołek kiedyś pojawił się u mnie w samochodzie nie wiadomo jak i nie wiadomo skąd.

Boczek: W mordę jeża, panie Ferdek, to niezłe jajca Wy tu macie!

Kane: Spadochorny, skaczemy!

Slodki: A co ze samolotem?

Kane: Chuj z nim! Jebać!

Slodki: Mogłem się domyślić...

Ferdek: Skaczcie, już!!!

Boczek: Panie Ferdek ja latam, w dupę węża!

Kane: Otwierajcie spadochrony, szybko!

Slodki: Kiedy będziemy na ziemi?

Ferdek: Za jakąś minutkę!

Boczek: Ale zajebiście, w mordę jeża! Będzie trza to jeszcze kiedyś powtórzyć, koledzy!

Kane: Dobra, jesteśmy!

Slodki: O patrzcie! Jakaś goła baba się tam opala!

Boczek: Ooo! Dzień dobry! Nasmarować panią olejkiem?

Slodki: Ale wie pani! My to wiemy jak to zrobić, żeby pała sama stała!

Kane: No my to, kurwa, najlepiej, ale nie tera, nie? Idziem!

Boczek: Jakaś nie miła ta baba, nawet niczego nie powiedziała!

Ferdek: Panie Boczek, ja nie wim czy bym był zadowolony na jej miejscu!

Kane: Dobra, chuj z nią! Gdzie mają kuchnie Pascal i Okrasa?!

Slodki: Chuj wie!

Boczek: Ja wim, w mordę jeża! Widzicie tą melinę? Idziemy do niej!

Kane: To tam?

Boczek: Tak, napewno!

Slodki: Kurwa mać! To ja żem myślał, że Oni chociaż trochę gustu mają.

Ferdek: No chyba właśnie nie mają do chuja jebanego...

Okrasa: Haha, atakujemy Was od tyłu!!!

Pascal: Tylko podejdźcie, mamy koktajle mołotowy!

Okrasa: Jeden ruch...

Slodki: Kane, co robimy?

Kane: Nie wiem Slodki...

Boczek: Co?! Już musim się poddać, w mordę jeża?!

Wesoły Wesołek: Ej!!! Okrasa, Pascal!!! Gnoje!

Okrasa: O nie! To Wesoły Wesołek!!!

Wesołek Wesołek: O tak, to ja! I zobaczysz jak Cię zara w dupę kopnę to Ci się odechce moich kumpli straszyć!

Okrasa: *dostał kopa w dupę od Wesołka i wylądował na Marsie* Nieee! Ja tam zginę...Uhh!

Pascal: Poddajem siem! *Ferdek zasadził mu kopa w dupę*

Ferdek: No! To się nazywa! Kop w krok!

Kane: Wesoły dzięki za pomoc! A teraz chodźmy do tej babki!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki