FANDOM


Ferdek: Ruszamy dziś na wyprawę!

Slodki: Będziem walczyć z anglikami!

Kane: Pistolety na czarny proch i pirackie bułaty (miecze)!

Slodki: Riley, zostajesz na wyspie, możesz się utopić!

Riley: Hau-hau-hau!

Kane: To gdzie ta jebana łajba?! Nie mam humoru więc będę dziś dużo przeklinał...!

Ferdek: Ok, to ja też!

Slodki: To ja też! Chuuuuuujuuuuu

Kane: Kuuuuurwaaaaaaaaaa

Ferdek: jeeeeeeeeeb!

Kane: No dobra! Musimy znaleźć Czarnobrodego!

Slodki: Ty, gdzie jest ten pierdolony okręt? Już tak pływamy tą kanonierką i szukamy 342345 godzin...

Ferdek: Statek na horyzoncie!!!

Kane: To Czarnobrody!!!

Czarnobrody: Ha-ha-ha-ha! Ahoj szczury lądowe!

Slodki: No cześć, kurwa! Ty ale ten twój statek zajebisty!!! Kane! Patrz, kurwa! Ale zapierdala!

Kane: Jak ty żeś go zbudował?!

Czarnobrody: Chuj wie!

Kane: Kuuurwa! Widzę, że tu sami swoi!

Ferdek: Ooo, Czarnobrody, cześć!

Czarnobrody: Ahoj!

Ferdek: Ale masz łajbę, nie? Kurwa mać, zajebista!

Kane: Dobra, przejdźmy do rzeczy!

Czarnobrody: Nooo, więc tak...Musimy zajebać pewnego admirała angielskiej floty! Przez tego szczura lądowego straciłem 20000 tysięcy szterlingów!

Slodki: To skurwysyn...

Czarnobrody: No nie?

Ferdek: Dobra, a dostaniemy takie zajebiste szable i pistolety jak ty masz?

Czarnobrody: No jasne! Tutaj proszę, cztery pistolety, przypnijcie sobie do piersi i tutaj macie bułaty, proszę bardzo!

Kane: Ale fajnie! A kiedy zabijamy tego typa?

Ferdek: Czarnobrody, spytam Cię o jedno...Jak masz na imię?

Czarnobrody: Edward Tatch

Kane: Fajne nazwisko masz :D

Slodki: Nooo, fajne!

Czarnobrody: Heh, dziękuję Wam...

Kane: A kiedy go zabijemy?

Czarnobrody: Jutro. Dziś mamy imprezkę.

Kane: Dobrze, to zaczynamy imprezę, nie?

Ferdek: A co macie? Rum?

Czarnobrody: Ha-ha! Ooo, stary, my mamy rum, rybki wszystko!

Ferdek: Tyyyyyyyy, zajebiście!

Slodki: E, e, e! A macie może pyszne jedzonko?

Czarnobrody: No pewnie, że mamy!

Slodki: Kamraci! Dawać mi rum!

Kane: *pije* o jezu! Pycha! To je coś niesamowitego, Slodki, próbuj!

Slodki: O jasna kurwa i sto milicjantów! Pycha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ferdek: Tera ja! O chuju jebany w kurwę pierdolony, pychaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!

Czarnobrody: Cieszę się, że Wam smakuje, przyjaciele!

Ferdek: Pycha, wezmę sobie do kolacji, a gdzie macie rybki?

Czarnobrody: Rybki są pod pokładem. Idźcie do kucharza, zrobi Wam.

Kane: To co? Idziemy, no nie?

Slodki: No pewnie, zgłodniałem na tym morzu!

Ferdek: No dobra, to idziem.

Czarnobrody: Bawcie się dobrze, chłopcy!

Kane: Ferdziu, Slodki. Gdzie są te, te...kuchnia?

Slodki: To tutaj, chodźcie!

Ferdek: Ty! Ładnie tu...

Kane: Chyba będziemy musieli wynająć ten statek, co?

Ferdek: No kuuurwa! Pływający dom, Czarnobrody - porządny facet, załoga, kuchnia!

Kucharz: Co dla Was, koledzy?

Kane: A co masz?

Kucharz: No dla takich solidnych chłopów proponowałbym łososia na maśle czosnkowym, co wy na to?

Ferdek: Ma być!

Kucharz: Proszę chłopaki i życzę smacznego!

Kane: No, dzięki! Chodźcie tam usiąść.

Ferdek: Tutaj wszystko jest zajebiste!

Slodki: E! Kucharz! Zajebista ryba, powaga.

Kucharz: Noo, dzięki Ci bardzo!

Ferdek: Dobrze, dziękujemy za obiadek, będziemy się zbierać!

Kane: Dobra, idziemy prosto do łóżka, no nie?

Ferdek: Tak.

Slodki: Tyyy, nawet w sypialni jest ładnie...

Kane: Dobranoc Wam!


Nazajutrz


Czarnobrody: Dobrze...Wyruszamy!

Kane: Tam są!

Czarnobrody: Do abordażu!!!

Admirał: Czarnobrody!!! Zabiję Cię, zobaczysz!!!

Czarnobrody: Chciałbyś, fiucie, jesteś trupem, wchodzimy na okręt!!!

Kane: A masz, popierdolu, kurwa, zjebie niedojebany, a masz, a masz, A MASZ!!!

Slodki: Jezu, aleś go pociął!

Ferdek: Masz, fiucie, kurwa, parszywy dranu! ROOOAR!

Slodki: Ty kurwa, chuju pierdolony! Masz! Masz!

Czarnobrody: Zginiesz...

Admirał: A masz...!

Czarnobrody: Aaaa!

Admirał: I jeszcze raz!

Czarnobrody: Kaaaaane!!! Pistoleeeet!

Kane: Łap, szybko!

Admirał: ŁOOOAAA!

Kane: TAAAAAAAAATCH!!!!!!!!!!! (Czarnobrody padł na ziemię)

Admirał: Nas jest 43...Was o 40 osób mniej, poddajcie się...

Kane: Musimy przygotować się na śmierć, koledzy... Rzućcie broń...Nie mamy szans...

Slodki: Masz rację...

Ferdek: Poddajemy się, no dalej strzelajcie, Kane co ty tam robisz...

Kane: Nie mamy wyjścia, wzywam Hala!!!

Hal Jordan: Czy ktoś mnie wzywał, Kane, Slodki, Ferdek!!! Jebańce!!! Tu Hal Jordan do Korpusu Zielonej Latarni, natychmiast zniszczyć statek angielskiego admirała... Łapcie pierścienie!

Kane: Czy w blasku dnia...Czy w cienu nocy...Strzeż się Zielonej Pierścienia mocy!!!!

Żołnierze Admirała: Uciekać!!!

Admirał: Stać! Idioci! No dalej!!!!

Kane: BUM! To za Czarnobrodego! A masz!

Slodki: To za Czarnobrodego!!!

Ferdek: A masz skurwysynu! Za zniszczenie naszej łajby i za Tatcha!

Hal Jordan: GIIIIŃ!!!

Kane: Dziękujemy, Hal!

Hal Jordan: W razie czego wzywajcie...

Kane: O boże...Tatch nie żyje...

Ferdek: Nie wierzę, że go zabił...Po prostu nie wierzę!!!!!

Slodki: Skurwiel...Biedny Tatch...Wracajmy po Riley'a...

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki